czwartek, 17 października 2013

Dzień Świstaka

Mieliście czasami tak, że pewien sen śni Wam się kilka razy. Nie wiadomo o co w nim chodzi i dlaczego tak właśnie jest, ale ten sen wciąż się powtarza.

Mój sen odbywa się zwykle w jakimś dużym ośrodku zdrowia. Znam wszystkie jego wejścia i wyjścia. Czasami od kogoś uciekam, czasami czekam na leczenie i sama nawet nie wiem czego. Na dole znajduję się część taj jakby sanatorium z wodami uzdrowiskowymi, masażem i innymi dziwnymi rzeczami. Tam jest zawsze ciemno, tylko woda jest podświetlona. Dziwny ten sen, ale co zrobić, śni mi się często.

W życiu moim dzieje się całkiem podobnie. Ciągle ta sama rzeczywistość nad którą nie mam kontroli.

Wczoraj miałam pojechać do niego, więc zebrałam się i ruszyłam. Zajechałam, a tu nie ma amanta. Dzwonię, nie odbiera. No dobra to ruszyłam na basen. Relaksowałam się na saunie i na jacuzzie, było fajnie, choć widzę, że jestem jakaś odcięta od innych. Wyszłam i zauważyłam nieodebrane połączenia, zadzwoniłam, ale znów nie odbierał. Oddzwonił po 20 min.

"Nie odbierałam, bo byłem na spotkaniu w restauracji z klientem"(hymm od 6 do 21, możliwe). Biorę pod uwagę to, że jego klientami są zazwyczaj znajomi znajomych, więc i relacje bardziej koleżeńskie. No ale błyska mi lampka, dlaczego więc nie odbierał przy nim? (może to była jakaś niewiasta, też możliwe).

Gdybym była zamożną kobietą, wynajęłabym detektywa i raz na zawsze upewniła się o co chodzi! Tak było wiele razy, nawet przed rozstaniem. To jest jedna z tych rzeczy tzw niewyjaśnionych. Podejrzewałam wszystko: hazard, spotkania ze znajomymi i oczywiście flirt.

Ja nie rozumiem po prostu, jak można nie odbierać telefonu w towarzystwie zwykłych klientów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz