poniedziałek, 27 stycznia 2014

WYBACZENIE SOBIE I INNYM =WYZWOLENIE SIĘ Z SYNDROMU OFIARY

Spokój mała. Spokój, o co Ci chodzi?
Nie wiem, boję się już wszystkiego
Przestań się mazgać tylko popatrz co jest sednem Twoich problemów.
No, ale ja nie wiem,
Tyle już myślisz o tym wszystkim i nie wiesz.
To się chyba nazywa konflikt.
Pewnie tak ale co on Ci daje.
Pozwala nie podejmować decyzji. Nie brać odpowiedzialności.
Czy lepiej Ci tak?
Nie. Co raz gorzej.
Pomyśl więc czego pragniesz?
Spokoju i partnerstwa, przyjaciela,
No więc czemu się nie przyjaźnicie.
Bo on mnie nie rozumie, nie jest ciepły, ma non stop pretensje.
Wiesz, to też człowiek.
Tak tylko to trwa już zbyt długo. Całkowity brak porozumienia.
...
A zastanawiałaś się kiedyś nad tym, że powinnaś wybaczyć.
Co powinnam wybaczyć i komu?
Sama wiesz najlepiej.
Znowu jakieś psychologiczne brednie i pranie mózgu.
Nie... Powinnaś wybaczyć sobie i innym.

Czym jest wybaczanie?
Ćwiczenie

Sprawdź, czy masz osobiste powody, by zainteresować się zagadnieniem wybaczania. Na kartce papieru zrób w punktach listę doznanych krzywd. Istotne mogą być zarówno krzywdy doznane od innych ludzi, jak i wyrządzone sobie samemu (niektórzy ludzie stwierdzają bowiem, że największą krzywdę zrobili sobie sami). Długość listy jest sprawą dowolną - może ona liczyć od kilku do kilkunastu pozycji. Poszczególne pozycje powinny być ujęte w sposób lakoniczny - każdy punkt powinien być wyrażony w najwyżej kilku słowach (np. "przemoc ze strony ojca w dzieciństwie", "opuszczenie przez matkę", "zawód ze strony przyjaciela"). Nie chodzi tu bowiem o szczegółowe opisy krzywd, lecz tylko o ich przypomnienie, wyliczenie i subiektywną ocenę ich wagi.
 
 

Wyobraź sobie, że każdego dnia dźwigasz ciężki bagaż. Nawet nie jesteś tego świadom, bo robisz to od wielu lat, jednak nasz organizm nie przywykł do takich obciążeń. Czy chciał byś się w końcu rozpakować i poukładać rzeczy w szafie?

Zróbmy mały eksperyment. Skala obciążenia poszczególnym problemem to jednostki od 1-10. W tym 7-10 oznacza krzywdy które wpłynęły i dalej wpływają na Twoje życie. jeżeli istnieje, krzywda z którą już się pogodziłeś wpisujesz zero.
 
MÓJ BAGAŻ

Brak szacunku ojca 7
Brak wsparcia ojca 8
Wyżywanie się matki 7
Brak realizacji celów przez narzeczonego (dom, samochód) 6
Brak ciepła od narzeczonego i wsparcia 8
Nie mogę zapomnieć, ze odeszłam od narzeczonego do innego 7
Nerwowość partnera 7

Czym jest wybaczenie?

Jest to rezygnacja z pielęgnowania urazy
  • zrezygnować z zemsty (w tym karania samego siebie)
  • zrezygnować z "drewnianej nogi"
  • pogodzić się z tym, że nie będzie rekompensaty za doznane krzywdy
  • pogodzić się z tym miejscem w życiu, w którym jest się teraz

  • Wybaczenie to nie: 

    * zapomnieć
  • zrozumieć
  • usprawiedliwić
  • udawać, że nic się nie stało
  • zbagatelizować krzywdę
  • znów zaufać
  • zaprzyjaźnić się
  • być blisko z osobą, która nas skrzywdziła
  • zrobić niezasłużony prezent sprawcy krzywdy
  • zrezygnować ze sprawiedliwej kary
  • zrezygnować z obrony przed ponownymi krzywdami


  • Wybaczyć nie oznacza - zapomnieć. Tylko pogodzić się np. z tym że matka nie potrafi nie sprawiać mi przykrości,więc akceptuje ten fakt i pozostaje mi szukać bliskości gdzie indziej. Mam prawo do niegodzenia się na takie traktowanie i nie muszę jej już pokazywać moich słabości, bo przecież wiem że ich nie uszanuje. Pozostaje kontakt na mniej zażyłych stosunkach.

    Nie wszystko da się zrozumieć.
    Chcesz zrozumieć motyw, którym działa osoba która Cię skrzywdziła. Przecież czasami nie musi być nic konkretnego ludzie kierują się czasami negatywnymi czynnikami, a niekiedy zwykłą głupotą. Jeśli już długo analizujesz jak coś mogło się zdarzyć. Może czas pogodzić się z tym, że rzecz miała miejsce i dać temu odejść.

    Odeszłam do innego, ale nie mogę ciągle uginać się z poczucia winy. Zrobiłam to, bo mój związek był pozbawiony szacunku, ale nie chcę się tłumaczyć. Nie rozumiem co się stało i pewnie wpłynęło na to sporo rzeczy. Koniec z analizowaniem. Stało się, ale wyciągnęłam wnioski. Pozwalam temu odejść.

    Nie musisz znaleźć usprawiedliwienia.

    Nie prawda, że mamy kogoś usprawiedliwiać to będzie nam lżej. To, że moja rodzicielka dorastała w mocno patologicznym domu nie powinno działać na zasadzie " miała trudne dzieciństwo dlatego ma prawo taka być". Każdy ma wolną wolę. Ona też.

    Nie udawaj, że nic się nie stało

    Udawanie, że nic się nie stało, może doraźnie pomóc poradzić sobie z urazą i poczuciem krzywdy, ale grozi tym, że w przyszłości Ty mógłbyś w ten sam sposób krzywdzić innych ludzi, w przekonaniu, że nic złego się nie dzieje.

    Nie wyolbrzymiaj, ani nie bagatelizuj

    Z tych samych powodów, nie należy bagatelizować doznanej krzywdy (ani jej nie wyolbrzymiać). Staraj się widzieć ją we właściwych proporcjach.

    Nie musisz znów ufać.

    Nie wierzysz, że dana osoba będzie już inna niż przed skodą, którą Tobie wyrządziła. Masz do tego prawo i póki nie poczujesz, że Twoje ja zaufało nie musisz tego robić.

    Nie musisz się zaprzyjaźniać


    Niektóre osoby wyobrażają sobie, że wybaczenie wiąże się z koniecznością zaprzyjaźnienia z osobą, która kiedyś ich skrzywdziła. Nie mają zaś ochoty na zaprzyjaźnianie się z nią, co może utrudniać im wybaczenie. Tymczasem wybaczenie nie musi mieć nic wspólnego z przyjaźnią - przyjaciele to dla nas ważne osoby, wybaczamy zaś niekiedy ludziom, którzy nigdy nie byli i być może nigdy nie staną się dla nas ważni. 

    cdn.

    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz