wtorek, 4 marca 2014

ŁIiiii migrena, kolejny atak.

No i zaczęło się o jakiejś 12:30. Standardowo migające pioruny na oczach. Tym razem wzięłam tabletkę (paracetamol), zjadłam i tli mi się migrena w główce.

Dziennik wczorajszych czynności:

Spałam prawie cały dzień,
Jestem osobą palącą a co za tym idzie, kuszę migreny nałogiem
Jadłam raczej zdrowo.

Myślę, że czynnikiem zapalnym jest nadchodząca wiosna, plus przespanie całego dnia.
Wcześniej było uczucie ciśnienia w głowie z dwa dni pod rząd.

Na szczęście migreny mam raz na 3-4 miesiące, ale napięciowe bóle typu migrenowego znaczniej częściej. Zamierzam wyzdrowieć i będzie dobrze. To nie będzie krótka droga, tylko dość długa, ale wyjdę z tego nerwicowo migrenowego szaleństwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz