środa, 19 marca 2014

RZUCAM PALENIE!!!! Matko Boska, ale będzie trudno!

Ja palaczka od sławetnego LO biorę się za rzucanie. To już 13 lat nałogu ;-P Sama nie wiem jak to szybko minęło. Chcę rzucić palenie ze względu na bóle głowy, zapachy, pieniążki. Czego się najbardziej boję? Przytycia! Już doszło 5kg ze związku z paro i nie mogę sobie pozwolić na więcej. Baaa! Ja chcę nawet schudnąć!

Nie pomaga mi fakt, że jestem zodiakalnym bliźniakiem, a tylko one same wiedzą jak ciężko jest im trwać w postanowieniach. Tak sama z wielkimi postanowieniami, co dzienne nowe postanowienie lepsze od poprzedniego.

Najlepszy w rzucaniu jest pierwszy dzień. Kiedy dumni ze swojej decyzji, pewni siebie trzymamy się z dala od dymka. Hę? Co będzie dalej? Okaże się...

3 komentarze:

  1. Witaj, życzę wytrwałości w postanowieniu, warto! :) Chociaż nie jestem palaczką i nigdy nie byłam, moi rodzice ostatnio rzucili palenie, niestety ojciec sporo przytył i tyje nadal bo się "obżera" ,ale nie ma reguły , przytyjesz to zrzucisz !
    Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam się, że mi się nie udało. To bardzo trudne i znów palę. Winna jestem sobie sama. To siedzi w głowie i tam trzeba sobie to mocno postanowić

    OdpowiedzUsuń
  3. Siedzi mocno w głowie. Też cierpie na nerwice ale rzuciłam palenie. Po 9 latach palenia, zaznaczam, że lubilam palić postanowiłam, ze to koniec i za kilka dni mina 2 lata i 3 miesiace jak zwalczylam to cholerstwo. Powodzenia dasz rade. Ja wspomagalam sie niqitinkami do ssania. Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń