wtorek, 18 marca 2014

Taki ZMĘCZONY DzIEŃ

Życie na paroksetynie to nieustająca senność. No, ale ten skutek uboczny wolę od lęku.
Prawda jest taka, że ostatnie dwa lata bardziej egzystuję niż żyję.


Przeanalizowałam już tak wiele. Wciąż czuję się taka zagubiona. Podejrzewam u siebie już wszystkie zaburzenia psychiczne. Może mam Border, może alkoholizm, może zaburzenia aspołeczne, może silna depresja, może narcyzm, może jestem wariatką? Może coś po prostu się u mnie źle wykształciło.

Dlatego moje wnioski i analizy poddaje kolejnemu odcedzeniu przez piętno zaburzeń emocjonalnych. Boję się zaufać sobie samej i poddaję każdą zdrową lub chorą myśl kolejnym rozważaniom. Krótko mówiąc myślenie mnie już boli.

Byłam w ten wknd u byłego-obecnego. Jak ja chciałam się z stamtąd wyrwać. Oczywiście od razu żal do siebie za takie chęci. Nie wiem co się stało? Ja nie mogę już się do niego zbliżać, czuję blokadę, nie imponuje mi w żaden sposób. Nie zależy mu na niczym co jest dla mnie ważne. Ja już przestałam nalegać, straciłam zapał. Wszelka intymność kojarzy mi się z jego niezadowoloną miną. Z tym że "mało", "mało"... z kłótniami, z jego zwierzęcym wzrokiem, z przymusem. AAAAAA!

I jadę raz, drugi, trzeci i nie wiem nawet na co czekam. Na to, że w oczach błyśnie nam iskra? Samo nic nie błyśnie. Jestem miła i staram się uśmiechać, ale nie czuję ciepła, nie czuję chęci działania, tylko wieczne oczekiwania. Ja chcę dziecko, ja jadę na ryby, "nie chce mi się" i brak jakiegokolwiek działania. No co mam skrzywionemu mężczyźnie dziecko urodzić, bo on tak chce? Wyjść za niego, bo przez to on nie jest zadowolony.

A ja, ja już też przesiąkam tą niechęcią, a miałam tyle werwy. Teraz nie chce mi się nawet mówić.

Dwa wojujące okręty tej samej floty. No jaki to ma cel? JAKI PYTAM SIĘ!.
W wielu rzeczach mogę pójść na ustępstwa, ale przecież dla ustępstwa dziecka nie urodzę. Co za PAT!

Zła jestem, wściekła, jak to możliwe? Jak to możliwe, że znalazłam się w tym miejscu?

Jaki miał być mój mąż? Miał być ambitny- jest, miał być ciepły- nie jest, miał być inteligentny- jest, miał pociągać fizycznie- nie pociąga, miał być pomocny- nie jest, zaradny- jest po części i to małej!.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz