piątek, 6 czerwca 2014

OBECNOŚĆ NA forach internetowych


Najbardziej znanym forum o tematyce moich zaburzeń jest www.nerwica.com. Byłam już na tym forum psychologicznym nerwicy i zniknęłam jak się polepszyło.

Ludzie pytają czy od tego można się uzależnić?

Może to nie uzależnienie, a bardziej zagrożenie. Na forum są różne przypadki i niekiedy informację są błędne i wprowadzają ludzi w niepotrzebną panikę. Poza tym z choroby trzeba wyjść a nie ją przeżywać, wsłuchiwać się w organizm, skakać po lekach i dawkach. W końcu odchodzi do tego że depresja i nerwica staje się naszym stylem życia, metodą na przyjaciół (bo wielu tu wspaniałych ludzi), metodą by w niej pozostać.

Więc co czasami tam robię? Jak mam pogorszenie. Tak jak teraz, potrzebuję świadomości, że nie tylko ja jestem naznaczona przez to cywilizacyjne piekło. No i jak już ustabilizuję swój stan, znikam. Staram się ufać najbardziej lekarzowi, bo wierzcie, że zdając się na tamtejszych specjalistów można nieźle zbzikować. Chciałabym tam zostać wśród tych fajnych ludzi gdybym wiedziała, że to mi pomoże. 

Jeżeli każdego dnia wstajesz i wpisujesz w google nerwica, później czytasz o tym jak działa dany lek na innych, dzielisz się dniem lepszym i gorszym, zaczynasz żyć już życiem JA=choroba. Nie pozwalasz jej odejść, bo jest Twoim sposobem na życie.

Życzę wszystkim zdrowia, efektywnych psychoterapii i działających leków

2 komentarze:

  1. witaj, trafiłam na Twojego bloga z netkobiety i chyba będę zaglądać jak mi czas na to pozwoli;
    też mam nerwicę i różnego rodzaju lęki, które są wynikiem wychowania przez moich rodziców a teraz w 'dorosłym życiu' również przez mojego partnera, który bardzo skutecznie wmówił mi wiele rzeczy na mój temat (sam pochodzi z pochrzanionej rodziny);
    wpisuję się pod tym postem, bo zgadzam się z tym co tu piszesz, niestety internet i fora nie są w stanie pomóc (a szkoda); tam można się tylko i wyłącznie jeszcze bardziej negatywnie nakręcić, przynajmniej ja tak mam dlatego nie przesiaduję;
    przez nerwicę zamknęłam się bardzo na świat i ludzi; nie jest łatwo i chyba właśnie zdałam sobie sprawę, że nie potrafię być wsparciem sama dla siebie, że potrzebuję kogoś, a właśnie dorosłość emocjonalna i zdrowie psychiczne polega na tym żeby być w stanie radzić sobie samemu

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli stworzyłaś takie wnioski to znaczy, że jesteś gotowa się zająć sama sobą. To będzie coś na zasadzie metody prób i błędów. Powinnyśmy zintegrować nasze dwie części i absurdalnie jak zajmiesz się i zaakceptujesz tą słabszą, staniesz się silniejsza. Co do wpływu toksycznych partnerów... miliony książek o tym powstało.

    OdpowiedzUsuń