poniedziałek, 2 marca 2015

MOJE BABSKIE DUMANIE poza PATOSEM DOLEGLIWOŚCI

Jestem bardzo przeciwna umniejszaniu pozycji kobiet, ich niższym zarobkom, traktowaniu ich jako zagrożenia dla wysokich stanowisk, patrzeniu na każdą 20-30-35 latkę z wnikliwością testu ciążowego. Lata walki o nasze prawa, a ciągle jesteśmy w średniowieczu.

Odwołując się do ostatniej afery Durczokowiej, pewnie wiele z Was tak jak i ja wróciło pamięcią,  kiedy ostatnio było traktowane w sposób nieprzyzwoity przez (faceta) przełożonego, klienta, współpracownika. Z reguły miało to miejsce dziś, wczoraj, lub w zeszłym miesiącu. Baaa! Nawet do głowy mi nie przyszło nazwać tego MOLESTOWANIEM. Jednak to nie znaczy, że to nie nim nie było, tylko że moje postrzeganie zostało spaczone przez rzeczywistość. Prawda jest niestety taka, że to nasza codzienna rzeczywistość. Kobiety mają przerąbane! Szczególnie te atrakcyjne. Tak jakby miały na piersiach i dupie napisane, "sex, sex, sex". Mam za to żal do Panów. W sumie żal to mało powiedziane. W miejscu pracy, urzędach, szkołach, wynagrodzeniach nie powinno być podziału na PŁEĆ!

Jednak podejście wielu Panów jest krzywdzące :

"kolejna drze jape, że potrzebne równouprawnienie, które się kończy kiedy trzeba wnieść lodówkę na 3 piętro!" :-(

Jak się zagłębić w temat. To widzimy jeszcze gorszą rzeczywistość. Przemoc w domach, gwałt małżeński, znęcanie się psychiczne i bezradność ofiar.

Społeczeństwo i często my same nie jesteśmy świadome, że to co się dzieje nie ma prawa mieć miejsca w XXI wieku. Prawa człowieka NIE MAJĄ PŁCI!

Wiele starszych kobiet naszych rodów uczyło nas, że pewne nieprzyjemne rzeczy trzeba znosić, w imię religii, dzieci, sąsiadów, ale ich przekonania to był błąd. Na pierwszym miejscu jest szacunek do człowieka. Nie ważne czy kobiety, czy mężczyzny. SZACUNEK.

Sama byłam chowana w domu w którym kobiety niby powinny o swoje walczyć, ale matka całe życie swą wartość opierała na akceptacji mężczyzny. Ja też przesiąkłam tym. Mimo pełnej świadomości procesu, ciężko mi oszukać spaczone emocje.

W myślach tworzę obrazy, że nowe pokolenia dziewczynek, będą silniejsze. To jest jedno z moich marzeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz