wtorek, 15 grudnia 2015

CZysto hipotetycznie PLANOWANIE

Po ostatnim oddaniu się chwilowej słabości do seksownych Południowców wracam do mniej euforycznego egzystowania. Cieszę się, że nie poszłam na całość i tą stronę swojego charakteru lubię.
Lubię ją nie dlatego, że nie byłoby to przyjemne, byłoby przecież obłędnie. Jednak charakter mnie chroni przed "syndromem dnia następnego". Otóż moje Bożyszcze wsiada wtedy w samolot i wraca do swego kraju, a ja mam jego wspomnienie i żal, że znaczyło to tyle co nic.

Co się u mnie dzieje teraz? Bardzo dużo, na pewno nie narzekam na monotonię.
Chciałabym kupić mieszkanie, wiec analizuję swoje możliwości co spędza mi sen z powiek dosłownie. Mam zdolność i zostałam poinformowana, że bez problemu przyznają mi kredyt, ale prawdziwą analizę muszę przeprowadzić sama, bo tylko ja wiem jakie mam możliwości,. Oczywiście pesymistyczne głosy z mojej głowy krzyczą na raz: "Ty? Jesteś chora i chcesz wiązać się z bankiem na lata? Nie dasz rady? Co jeśli... (milion ewentualności). " Jednak staram się to jakoś w sobie uspokoić i wyciągnąć dobre wnioski. Nie mam poduszki bezpieczeństwa w postaci pomocy na start lub takiej w razie problemów, muszę liczyć tylko wyłącznie na siebie.

W pracy czas składania podań o podwyżkę, dziś zostawiłam szefowi na biurku swoje oczekiwania. Mam nadzieje, że.... ale nie zapeszam,

W efekcie natłoku emocji oczywiście się rozregulowałam: okres przesunął się o kilka dni, doszły smutki i silniejsza praca serca, no ale w pełni to uzasadnione stres i mniejsza dawka leku robią swoje.

Jestem też dość często zmęczona. Znów muszę prosić o Waszą energię, pomyślcie proszę coś dobrego i szepnijcie w przestrzeń mi dobre słowo. Jestem przekonana, że energia tego działania dojdzie do mnie i poprawi moją kondycję,

Jak zawsze pozdrawiam Was ciepło,



2 komentarze:

  1. Choroba nie powinna być Twoim ograniczeniem, jedynie realne możliwości finansowe. Skoro je masz, a Twoim marzeniem jest mieszkanie własnościowe, to łap okazję. Już sam opis "po studiach, pracuję, uprawiam sporty" dowodzi, że jesteś osobą, która wymaga od siebie jako takiej stabilności. Umiesz postawić się do pionu, polegasz na swoim charakterze. Nawet jeśli pojawią się kłopoty ze spłatą kredytu (oby nie), poradzisz sobie. Czasy są niepewne, dlatego musimy polegać wyłącznie na sobie. Ty to rozumiesz, więc nie pozwól, by choroba ustawiała Ci poprzeczkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje za ten przyjemny wpis. Głęboko mnie zmotywował, ale też podniósł na duchu.
    Ze swojej strony życzę wszelkich wspaniałości w Nowym Roku :-)

    OdpowiedzUsuń